Czy można całkiem wyprać mózg?

Całkiem czyli jak? Zmienić całkowicie tożsamość, tabularasa? Teoretycznie jest to możliwe ale wymaga na pewno ogromu pracy piorących – jeśli chcemy to zrobić szybko i definitywnie albo.. jeśli chcemy to zrobić niepostrzeżenie to robi się to podprogowo – czyli reklamy, telewizja, kultura i sztuka – puszcza się myśli i idee, które mają się zasiać w głowie i sprawić, ze stare zostaną wyparte. To się dzieje cały czas na Ziemi. Wszyscy tak działamy, wszyscy pierzemy i nam też piorą.

Przyszło mi to do głowy, bo patrząc na obecny świat, system polityczny, terroryzm widzę, że tutaj dochodzimy do jakiegoś ekstremum, do punktu w którym trzeba będzie naprawdę zabrać się konkretnie za pranie własnych mózgów – w tej chwili one są bardzo zanieczyszczone… wszyscy mamy w głowach niehalo i nawet nie wiemy jak bardzo jest niehalo, bo nie mamy porównania… w domu wariatów ogół jest zwariowany… nie widać zdrowych, chyba że lekarze ale tu, w tym przypadku też ich nie widać… dlaczego więc zakładam, że ten stan jest nienormalny a jest coś innego?

Prosty powód – ewolucja. Nasza cywilizacja trwa jakieś 6000 lat. Może 10000 – góra 25000 jakieś szczątki są znajdywane. Oczywiście, są też znajdywane szczątki znanie, znacznie starsze ale to były inne cywilizacje, które istniały przed tą naszą, obecną. Ziemia trwa 4.5 miliarda lat. Od jakiś 3.5 miliarda lat jest życie – zakładam, bo jakoś tak są datowane pierwsze formy życia zanlezione na Ziemi. 3.5 miliarda a my trwamy 6000 lat… ktoś to porównał że to jest jak 5 sekund do całej doby. I w ciągu tych 5 sekund stworzyliśmy taką cywilizację, że latamy już na księżyc, myślimy o lotach na sąsiednie planety a tak naprawdę. to jakieś 270 lat temu dopiero wymyślono maszynę parową – czyli taki rozwój techniki trwa niecałe 300 lat… i doprowadziliśmy aż do takiego stanu…. Nie ma możliwości aby wcześniej w historii Ziemii nie było podobnych cywilizacji, są ich ślad i ich oddziaływania do teraz.

Chodzi mi o to, że wszyscy tutaj jesteśmy współtwórcami i wykonawcami eksperymentu planetarnego, któego celem jest taki a nie inny rozwój społeczenstwa. Wiem, doświadczyłem kontaktów z innymi cywilizacjami, wiem, że życie jest o wiele, wiele bardziej zaawansowane a nasza technika i rozwój to w tym wydaniu skansen aczkowiek juz na tyle niebezpieczny, że może zniszczyć planetę…

Jeśli świadomie to tworzymy – przynajmniej na jakimś poziomie świadomie, to znaczy, że nasza naturalna świadomość, ta prawidzwa jest znacznie bardziej rozwinięta. Skoro pozwoliśmy sobie na życie w takim zapomnieniu to znaczy…. że mamy naprawdę dużo sił.

Czy zatem można wyprać sobie całkiem mózg? Myślę, że na 100%. My, ludzie tutaj żyjący musimy całkowicie zmienić paradygmaty społeczne, zmieni się więc wszystko. Nasz mózg “zostanie uprany” ale to chodzi raczej o zmianę sposobu istnienia, inny świat, inna percepcja.. która zakłada wręcz, że mózg i logika jako taka nie będzie grała aż tak pierwszorzędnej roli. Wszystko się zmieni.

Dziel się energią
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *